Schyłek XIX wieku. Róża jest córką Polaka zamieszkałego w Rosji. W młodzieńczym uniesieniu postanawia zostać skrzypaczką. Ojciec wysyła ją do Warszawy. Tam Róża zakochuje się w Michale, który jest synem jej nauczyciela muzyki. Zdrada ukochanego rozczarowuje dziewczynę do świata. Wychodzi za mąż z rozsądku, a jej talent muzyczny zostaje stłumiony. Winą za to obarcza
przede wszystkim męża; przez wiele lat to właśnie Adam jest obiektem jej nieustannych ataków. Wreszcie pragnie się realizować wyłącznie przez dzieci. Ukochany syn Władyś podejmuje pracę w dyplomacji, a córka Marta zostaje śpiewaczką. Wówczas matka zaczyna żyć wyłącznie jej karierą. Stale rozgoryczona, jest postrachem rodziny. Lecząc chorobę serca trafia w Berlinie do doktora Gerharda. Lekarz dociera do głęboko ukrytej, lepszej strony jej osobowości. Wyzwala w niej na powrót młodzieńczy entuzjazm. Bohaterka nagle odrzuca bagaż źle przeżytych kilkudziesięciu lat. Umiera pogodzona z najbliższymi i ze światem. Człowiek niezdolny do miłości nie potrafi zaznać szczęścia ani rozwinąć posiadanych talentów. Róża w odruchu młodzieńczego buntu tłumi w sobie zdolność kochania. Odnajduje ją ponownie dopiero u schyłku życia. Ale krótkie chwile tego swoistego stanu łaski są ważniejsze od kilkudziesięciu jałowo przeżytych lat, ponieważ tylko miłość umożliwia akceptację świata.