Tori Amos mówi o swojej płycie że to prawdziwa "ręczna robota". W jakim sensie? "Chciałam stworzyć skarb. Coś co byłoby czymś naprawdę wartościowym dla ludzi". Ostatecznie wyszło to tak, że "Abnormally Attracted To Sin" jest niczym wspaniały bukiet wyhodowanych w domu warzyw ofiarowany ludziom wychowanym na tanim fastfoodzie. Cały album, podobnie jak wszystkie płyty
Tori począwszy od "Boys For Pele", powstał w Martian Studios w Kornwalii. Osią, wokół której wszystko się obraca jest głos Tori i jej ulubiony Bösendorfer. Wsparcia udzielają znani już od jakiegoś czasu muzycy gitarzysta Mac Aladdin, grający na basie Jon Evans oraz "strażnik rytmu", perkusista Matt Chamberlain. Ta płyta jest pełna emocji, a z drugiej strony bardzo wygodna i komfortowa. Brzmienie jest bardzo dokładne i szerokie, zdominowane przez bogatą czerwień ze srebrną poświatą. "Chciałam stworzyć dźwiękową meskalinę" mówi Amos.